Pora na podsumowanie miesiąca... Miała być tylko jedna notka przemyślana, ale i ta taka będzie. Nawet bardziej niż tamta ponieważ stworzona wcześniej na telefonie.
A więc kwiecień sobie minął. Zapowiadał się na najnudniejszy miesiąc dotychczas, a swoimi spontanicznymi akcjami nawet wybił się na czołowe miejsca. No i takie coś mi się podoba... Trochę rozmazały mi rzeczywistość te spontany, no i studia znowu znalazły się na pytajnikowym temacie. Niby mi się chce, niby nie. Drugi semestr miał być wow - nowe przedmioty, specjalizacja, praktyki... A wyszło tak, że nawet czasu na normalne praktyki nie mam przez nasz cudowny harmonogram zajęć - a same zajęcia mam wrażenie, że prowadzone są na siłę i od niechcenia. Trochę to smutne, bo kierunek sam w sobie jest ciekawy - jakby użyć do tego większego zaangażowania byłoby całkiem nieźle... No cóż mnie to zraża okropnie i także moje chęci są znikome. Byle by zdać, że tak powiem. W drugiej szkole też mam wrażenie, że wszystko się tak spowolniło... no, ale zobaczymy jak będzie na plenerach wyjazdowych:)
Pomijając moje marudzenie, to miesiąc naprawdę pozytywny. Przyniósł mi wiele uśmiechu, samego śmiechu i wyluzowania. Jeszcze rok temu siedziałam i kułam do matury przy tym mocno narzekałam, że mój dom jest więzieniem. Hmmm chyba za miesiąc również na to będę narzekać ;) ssssessssja...
***
A co nam zapowiada maj?
17 maj - plener w Czechach. Będzie notka opisowa jak to fajnie lub niefajnie tam było.
21 maj - wyzwanie, będzie to notka dodana automatycznie (zaplanowana) albo z opóźnieniem ponieważ jestem w tym czasie na wyjeździe.
26 maj - notka opisowa z pleneru w Rumunii (21-26.05)
No i pozostałe dwie noteczki wolne, z pewnością jedna zdjęciowa. Dodatkowo maj jest miesiącem fotograficznym (miesiąc fot. w Krakowie oraz fotofestiwal w Łodzi) jeśli mi czas na to pozwoli pojawię się tu i tu. Myślę, że Łódź jednak odwiedzę dopiero w czerwcu - maj zapowiada bardzo mało wolnych weekendów. A szkoda...
No to drogi piąty miesiącu przebij kwiecień, co? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz