wtorek, 21 kwietnia 2015

Wyzwania

Cześć, cześć. Tak jak napisałam w "planie miesiąca" będzie przemyślana notka. No i się za nią zabieram. Co prawda jej przemyślenie jest tylko częściowe i nie mam jej nigdzie zapisanej, ale damy radę. 
Zanim się za nią zabiorę opowiem co mnie dziś podniosło na równe nogi (wydaje mi się ciekawe i dające małe nauczki). Otóż wróciłam dziś wcześnie z uczelni i poszłam spać (brak weekendu daje w kość), jak się obudziłam myślałam sobie o maju i różnych plenerach ze szkoły... Nagle przez głowę mi przeszła taka myśl: "Karolina!!! Ty nie masz paszportu" - a wyjazd jest za równy miesiąc. Podniosłam się od razu z łóżka (jakby to coś miało dać) i tak myślę, czy potrzebny jest tam paszport - żeby się upewnić zadzwoniłam do taty. Na szczęście tata tylko potwierdził, że Rumunia jest w UE i mogę spokojnie przejechać na dowodzie. Uff... Nie jest to pierwsza taka sytuacja - parę wyjazdów musiałam "odwołać" z powodu jego braku - więc i tak ten paszport wyrobię  ;)


Głównym tematem notki są różnorodne wyzwania, te jutubowe, blogowe, fotoblogowe, fejsowe i inne. Sama nie wiem ile ich jest, ale na pewno mnóstwo patrząc na to ile obecnie jest mediów społecznościowych wokół nas. Niektóre te challenge są idiotyczne, a inne potrafią czegoś nauczyć albo pokazać, że czemuś się sprostało. Osobiście bawią mnie blogowe tagi - tak chyba można nazwać blogową odmianę wyzwań. Racja mają nakreślić sylwetkę piszącego, ale czasem naciąga to mocno jego prywatność... np., pokazywanie swojego domu z zewnątrz - jeśli staniesz się sławnym blogerem, to zapomnij o życiu... ludzie są sprytni i mogą zacząć Cię odwiedzać. 
Są też jednak pozytywne tagi, w jednym z nich postanowiłam wziąć udział... Oczywiście będzie pod inną formą - nie wrzucane codziennie, a raz w miesiącu. Każdego 21. - lub dzień później jeśli coś się będzie odbywało ważnego w ten dzień (czyt. zaplanowana notka). 
Wybrałam wyzwanie fotograficzne - ahh jakby inaczej? :D No i zaczynamy...



#1 Autoportret


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz