czwartek, 26 lutego 2015

Ważne daty - czyli na co czekam

Kurde, ciężko jest utrzymać te pięć notek w miesiącu - zwłaszcza, jak nie mam czasu ani chęci na pisanie. W zasadzie to też nie ma tematów. Dodam te trzy notki, bo jak już tak postanowiłam... Ale rozdzielę jedną notkę na trzy. Czyli zamiast trzech części jednej notki, będą osobne.

Tutaj rozpiszę może jakieś większe daty i terminy, na które czekam (końcówka lutego/marzec). A więc pierwszą z nich jest ta sobota (28.02), maraton fotograficzny - jedna z szans pokazania mojego zdjęcia. Co ciekawe, gdy byłam rok temu na poprzedniej edycji postanowiłam sobie, że będą kiedyś tam i moje zdjęcia. Cel zaliczony, może nie zupełnie, ale jednak się liczy. O tym będzie osobna notka, już chyba piąta - ostatnia lutowa. 
Kolejną datą, na którą czekam jest 4.03 - lecę na 'urlop' czterodniowy do Niemiec. Bardzo potrzebna mi przerwa i chwilowa zmiana środowiska. A że co roku latałam sobie do Niemiec, to dlaczego w tym roku ma być inaczej? Nieobecności jakoś odrobię :) + w końcu jakieś zdjęcia na wyjeździe!
Potem czeka mnie tydzień nudów zarówno na uczelni jak i policealnej, chyba nic się nie dzieje. Dopiero następny weekend jest tym "upragnionym". MFF w Rybniku - kolejna okazja na pokazanie moich zdjęć na wystawie grupowej. Również na zeszłorocznym festiwalu do listy marzeń dodałam wystawę tam... Nie jest źle jakoś zaczynam się realizować - a co najważniejsze nie tracę ambicji. 
Do wyczekiwanych dat należy dodać 24 i 26 marca. 24 marca założyłam tego bloga, więc wypadałoby napisać coś rocznicowego, radosnego i przemyślanego. No, a 26 marca są moje urodziny. Nie byle jakie, bo dwudzieste. Koniec bycia nastolatką się zbliża. 

Chyba wymieniłam już wszystkie wyczekiwane daty, mój kalendarz nic innego nie ukazuje. Jednak jeśli by coś jeszcze było zrobię EDIT i dopiszę. A póki co narazie i do następnej notki! :)

EDIT
Wpadłam na ciekawy pomysł, który ułatwi oraz wprowadzi więcej ogarnięcia w blogowanie. Oto powyższe ważne daty będą podstawą do pisania notek czyli w te dni (które będę wypisywać zawsze w ostatniej notce miesiąca - tu wyjątkowo jest w trzeciej) obowiązkowo pojawi się wpis. Akurat w marcu są to trzy dni. Także trzy notki są już mniej więcej zaplanowane, a dwie pozostają wolne na jakiś przemyślany temat, zdjęcie lub spontaniczną notkę + pod ostatnią ważne dni kolejnego miesiąca. Czy do tego się zastosuje nie wiem. Brzmi ciekawie póki co, ale nie zapominajmy, że wszystko zależy od tych dat... A np kalendarz na kwiecień póki co jest pusty.

Myślę, że marcowe daty podam ładnie rozpisane jeszcze raz w ostatniej notce. Tak żeby już wprowadzić ten schemat. To tyle edytowanych informacji na dziś. Dziękuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz