poniedziałek, 21 maja 2018

Ikar

Każdy z nas zna to uczucie kiedy ze szczęścia wzbijamy się do góry... coraz wyżej i wyżej, tak wysoko, że upajamy się a wręcz ćpamy rozrzedzone powietrze... dodatkowo z każdym kolejnym metrem brak nam tchu, więc najmniejszy oddech jest najcenniejszą rzeczą. Nie potrzeba nic innego, przez to szczęście udaje się dosłownie wszystko... jesteśmy królami świata. Ale wystarczy jeden moment, jeden ruch skrzydeł za dużo. Nasze płaty nośne spotykają się z promieniami słonecznymi, żar przepala pióro po piórze... a my spadamy niczym Ikar. Grawitacja nie ma dla nikogo litości, po spotkaniu z ziemią rozpadamy się na malutkie części... i to tylko od nas zależy jak szybko i czy w ogóle się pozbieramy. 



... cdn


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz