sobota, 8 listopada 2014

Pora na ...


... coś dłuższego ... 

Gdzie się podziała moja motywacja, mój humor i inne spojrzenie na świat? Nie ogarniam co się stało, a raczej co się dzieje. Nie mam chęci na nic, a najbardziej na te studia. Nie rozumiem co te durne humanistyczne przedmioty mają wspólnego z moim kierunkiem... Nie polecam wybierać kierunku na wydziale filologicznym... nawet jeśli nie ma on nic wspólnego z filologią. Może po specjalizacji się zmieni? Przeczekam ten rok, a potem zobaczymy. Ah, przyznaję popełniłam kolejną głupią rzecz w moim życiu... niby z takich spraw potem się śmieje, ale ja jeszcze nie śmiałam się z ani jednej... 
Może po prostu jestem smutnym człowiekiem, tak to na pewno to. Szkoda, że to się pogłębia. No, ale cóż mogę zrobić? Nie będę już próbować rozwiązywać niczego sama, bo źle to się kończy. Może w końcu się nauczyłam czegoś na własnych błędach? Za późno, ale podobno nigdy nie jest za późno i lepiej późno niż wcale? A myślałam, że jesienna depresja mnie w tym roku nie dopadnie... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz