środa, 17 sierpnia 2016

Ucieczka

"Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, a trawa po drugiej stronie wydaje się zieleńsza." Zawsze śmiałam się z tych twierdzeń "bo to przecież nieprawda"... no jak teraz się zorientowałam i tak i nie. Jasne, że da się odciąć od otaczającego świata. Polecieć gdzieś daleko, usiąść na skałkach przy oceanie i nie myśleć, delektować się chwilą a dodatkowo łapać słońce i cieszyć się życiem. Tylko na zawsze nie można uciec od problemów, nie można całkowicie pokolorować szarej rzeczywistości. Po tym tygodniu trzeba wrócić. Praktyki, praca, szkoła. Przecież lubię moją rutynę. Mój Śląsk, moje Katowice, jazda drogą 86 z otwartymi oknami, delektowanie się każdym uśmiechem, uściskiem. Każdy wschód i zachód słońca. Deszcz, chmury. Każda sekunda rozmowy zapamiętana przez licznik telefonu, literka w wiadomościach. Moja rutyna, moje momenty. Pora wracać.

W życiu najcenniejszą walutą jest czas. Ważne jest to jak go wykorzystujemy, nie możemy żałować naszych decyzji - to jest pewne, nikt też nie może nam dyktować jak mamy egzystować. Popełniajmy błędy, uczmy się na nich. Kreujmy swoją indywidualność. Bierzmy to co nam daje życie, nie obawiajmy się konsekwencji. Walczmy o swoje. Tak, aby przy następnym siedzeniu przy oceanie, móc to wszystko wspominać.